Mobbing w pracy.

Mobbing w pracy.

Każdy z nas spotkał się kiedyś z niestosownych zachowaniem drugiej osoby. Chociaż czasami po prostu to ignorujemy, to nie zawsze jest to możliwe. Szczególnie kiedy takie sytuacje są uciążliwe i często się powtarzają. W tym artykule poruszymy temat mobbingu w pracy.
Czym jest mobbing?
Według polskiego prawa “mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika, lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie, lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników”.
Mówiąc wprost wszelkie zachowania, które upokarzają, ośmieszają, bądź poniżają, są niedopuszczalne w miejscu pracy.
Mobbing można podzielić na dwa rodzaje. Pierwszym z nich jest pionowy. Mamy tutaj do czynienia z nieodpowiednią relację między szefem a podwładnym, w której to właśnie szef stosuje mobbing.
Druga relacja nazywana jest poziomą. W tym wypadku oprawcą staje się jeden bądź kilku pracowników wobec innego.
Najczęstsze przykłady mobbingu w pracy:
* agresja słowna,
* agresja siłowa,
* wyśmiewanie,
* lekceważenie,
* zaniżanie kwalifikacji pracownika,
* dawanie nadmiernej ilości zadań z pełną świadomością, że pracownik nie będzie w stanie ich wykonać.
* Kradzieże prac,
* izolowanie pracownika od innych poprzez plotki.
Tak naprawdę mobbing może mieć różnorakie znaczenie. Bardzo często zależny jest on od charakteru pracy bądź motywacji prześladowcy. Bez względu na powód nie możemy zostać bierni i musimy się bronić.
Kto najczęściej jest ofiarą mobbingu?
Prześladowca najczęściej wybiera sobie osobę zagubioną, nieśmiałą, z niskim poczuciem wartości, czy taką, która zwyczajnie nie potrafi się bronić. Taki człowiek jest bardziej podatny na wszelkiego rodzaju docinki i zaczepki.
Łatwiej ją zmusić do pewnych zachowań albo po prostu zastraszyć by nikomu nic nie mówiła.
Jak się bronić przed mobbingiem?
Przede wszystkim musimy zrozumieć, że sytuacja, która nas spotkała, nie powinna mieć miejsca, a zachowanie prześladowcy jest karygodne i niedopuszczalne. Następnym co możemy zrobić to stanowcze uprzedzenie mobbera, że jeśli nie zaprzestanie swoich działań, czy zachowań to nie odpuścimy i będziemy działać dalej. Jeśli nasz gnębiciel się nie zmieni, to nie mamy na co czekać i powinniśmy udać się do przełożonego, aby powiadomić go o zaistniałej sytuacji. Według prawa pracy to on jest odpowiedzialny za to, co dzieje się w jego przedsiębiorstwie. Jeśli jednak to nasz szef jest prześladowcą bądź boimy się, że po skardze nasza sytuacja się pogorszy, to możemy wystosować pismo do Inspekcji Pracy, która na pewno przyjrzy się pracy. Instytucja ta zobowiązana jest nie podawać naszych danych, jeśli sobie tego nie życzymy.
Warto także mieć dowody na poparcie oskarżeń.
Mogą to być wiadomości tekstowe, maile, notatki zapisane na papierze, nagrania dyktafonem, czy filmy. Dobrze, by było mieć także choć jedną osobę, która byłaby naszym świadkiem, potwierdzającym nasze słowa. Dowodem potwierdzającym mobbing może być tak naprawdę wszystko to, co pokaże, choć namiastkę tego, jak zachowywał się prześladowca wobec nas.
Jak reagować na mobbing wobec innych?
W sytuacji, gdy prześladowania nie dotyczą nas, a innych osób też nie możemy pozostać bierni. Ofiara z obawy przed konsekwencjami sama może bać się zareagować, więc my musimy pomóc. Przede wszystkim powinniśmy porozmawiać z prześladowcą i oznajmić mu, że jeśli nie zaprzestanie gnębić innych, to poniesie tego konsekwencje. Ważna jest też rozmowa z ofiarą, której powinniśmy pokazać, że ma wsparcie i nie powinna biernie przyjmować ataków. Możemy też porozmawiać z innymi współpracownikami, tłumacząc im, że takie działania mobbera są niedopuszczalne, a oni powinni wspierać poszkodowanego.
Jak nie reagować na mobbing?
Przede wszystkim nigdy nie można odpowiadać na ataki tym samym. Dla prześladowcy emocje ofiary są przysłowiową wodą na młyn. Dlatego powinniśmy reagować argumentami. Jeśli, ktoś zarzuca nam jakieś błędy, potyczki, to warto udowodnić, że nie ma racji. Możemy też spróbować odcinać się ciętym językiem na wszelkie zaczepki. Takie podejście spowoduje, że pozostali pracownicy zaczną się śmiać z mobbera, który w końcu odpuści.
Jednak co najważniejsze nigdy nie powinniśmy reagować agresją czy siłą. Choć słowo potrafi czasami boleć bardziej niż uderzenie, to musimy mieć na uwadze, że przemoc fizyczną jest znacznie łatwiej udowodnić niż tę psychiczną.
Ponadto w takiej sytuacji musimy się liczyć, że prześladowca zgłosi pobicie na policję, a my staniemy przed sądem w najlepszym wypadku z grzywną. Nie wspominając nawet o utracie pracy.

Podstawową zasadą odnośnie do mobbingu jest reakcja. Nie możemy bezczynnie stać i patrzeć jak my, czy ktoś inny mieszany jest z błotem przez człowieka, który swoje niepowodzenia i żale przelewa na innych, gnębiąc ich. Prześladowca nie przejmuje się tym, że sprawia komuś przykrość. Wręcz przeciwnie, dla niego jest to zapalnikiem do wymyślania coraz gorszych sposobów nękania. My nie możemy się temu poddać i musimy się bronić!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.