Jak wygląda sytuacja seniorów na rynku pracy?

Z pomocą Warsaw Media House opinie pozyskasz dzięki tradycyjnym metodom promocyjnym

Teoretycznie wszyscy wiemy, jaki jest współczesny rynek zatrudnienia. Nie są istotne kolejne dyplomy studiów wyższych, ale praktyczne umiejętności i duże wiedzę praktyczną – nawet mimo młodego wieku. Mogłoby się wydawać zatem, że osoby powyżej 50. roku życia to z tej perspektywy cenni pracownicy. W końcu im jesteśmy starsi, tym więcej życiowej mądrości nabieramy. W oczach pracodawców sprawa przedstawia się natomiast zupełnie inaczej.

To, że osoba dojrzała albo senior mają za sobą kilka lat pracy zawodowej, nie jest równoważne z posiadaniem poprzez nich zróżnicowanego doświadczenia. Dzisiejsi 50-latkowie poprzez znakomita większość życia pracowali jedynie w jednej korporacji czy branży i dopiero po latach – chcąc dostosować się do rynku – próbują swoich sił przy zupełnie innej niż dotychczas pracy. Niestety, w wielu wypadkach dosłownie przekwalifikowanie się pod względem danego zawodu nie stanowi furtki do umowy o pracę. Spółki szukają ludzi, które zdobytą wiedzę – czy to na kursach, czy na studiach – zdążyły już przećwiczyć w praktyce. Tego nie da się oczywiście osiągnąć za każdym razem. W końcu właściwie każdy gdzieś musi rozpocząć, dla każdego któraś praca i firma będą tymi pierwszymi. Jednak gdy pracodawca posiada do wyboru: osoba młoda czy senior (oboje bez doświadczenia na danym stanowisku), wybór padnie na tę pierwszą.

Właściwie obie te osoby startują z zerową wiedzą praktyczną. Osoba świeżo po studiach ma natomiast tę przewagę, że jest młoda, pełna energii, posiada świeżą głowę i dobre zdrowie. Senior jednak uczy się trudniej, ma niezbite przyzwyczajenia i schematy postępowania. Słowem – brakuje mu elastyczności.

Pracodawcy nie pragną inwestować w starszych pracowników, kobiety i mężczyźni z kolei widzą tę niechęć i stają się jeszcze bardziej zatwardziali i zgorzkniali. Błędne koło się nakręca. W takich postanowieniach i z takim nastawieniem obu stron, trudno o porozumienie i sprzyjające warunki rozwoju. Rynek zatrudnienia w Polsce jest dla seniorów praktycznie zamknięty, dlatego po osiągnięciu właściwego wieku postprodukcyjnego muszą oni liczyć głównie na osobiste emerytury. Świadczenia te, co też nie pozostaje tajemnicą, nie gwarantują godnego życia na starość. Czy to sytuacja bez wyjścia?

Niekoniecznie, o ile o finansach i lokowaniu na przyszłe dni pomyślimy adekwatnie wcześniej. Poszerzanie wiedzy, odbywanie kursów i zdobywanie różnorodnych uprawnień – to wszystko jest bardzo ważne i może przyczynić się do zdobycia nowej pracy w starszym wieku. Jednakże jak wykazaliśmy powyżej, osoba po 50. roku życia nigdy nie ma możliwość mieć pewności, że uda jej się zdobyć w życiu jeszcze jakąś pracę. Pojawia się zatem pytanie: w co warto inwestować? Odpowiedź brzmi: w złoto.

Dlaczego istotne jest, aby gromadzenie środków zacząć odpowiednio wcześnie? Bo dzięki temu oszczędzanie nie będzie jawiło się nam jako wyrzeczenie, ograniczenie swobody i wolności – domeny młodego wieku. Stale przekazywane pieniądze będą się zamieniać w sztabki złota, co znaczy realne oszczędności. Wtedy koncepcja o emeryturze nie będzie wywoływała strachu, wręcz wobec trudności ze znalezieniem nowej pracy. W każdej chwili bowiem w skarbcu mennicy bądź własnym domu będziemy mieli zabezpieczenie „na czarną godzinę”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.