Rażąco niska cena w prawie zamówień publicznych – na czym polega?

Rażąco niska cena w prawie zamówień publicznych – na czym polega?

W przypadku zamówień publicznych można niekiedy spotkać się z pojęciem “rażąco niska cena” – chodzi tutaj o sytuację, gdy wykonawca zaproponował za zrealizowanie jakiegoś zamówienia podejrzanie niską cenę, co może budzić wątpliwości w zakresie m.in. jakości oferowanych usług.

Tylko jak właściwie należy w tym kontekście rozumieć przymiotnik “rażąco”? Kto rozstrzyga spór, jeśli zamawiający i wykonawca nie mogą się ze sobą zgodzić co do tego, czy zaproponowana cena jest faktycznie za niska?

Rażąco niska cena – co to właściwie oznacza?

Co ciekawe, sformułowania rażąco niska cena pzp (prawo zamówień publicznych) wprost nie definiuje. Nie trzeba być prawnikiem, żeby zauważyć, że “rażąco” to zwrot niedookreślony, otwarty na interpretację. Nie ma jednego kryterium (procentowego, kwotowego), które pozwoliłoby z góry wiedzieć, jak dana sprawa zostanie rozstrzygnięta – wszystko zależy od okoliczności.

Jest natomiast kryterium, które obliguje zamawiającego (lub tylko daje mu możliwość, z której może skorzystać lub nie) do wezwania wykonawcy, do złożenia wyjaśnień w sprawie tego, dlaczego zaproponował taką, a nie inną cenę.

Gdy cena oferty złożonej przez wykonawcę jest o 30% lub więcej niższa od średniej arytmetycznej wyciągniętej ze wszystkich nieodrzuconych ofert, zamawiający musi zwrócić się do wykonawcy po wyjaśnienia. Podobnie, gdy cena jest o co najmniej taką część niższa od wartości zamówienia (wraz z VAT-em), która została wcześniej ustalona.

W przypadku, kiedy cena jest o 30% niższa od wartości zamówienia po tym, gdy w tzw. “międzyczasie” pojawiły się jakieś dodatkowe okoliczności (np. zmiana cen na rynku) i trzeba było ją zaktualizować, zamawiający może, ale nie musi wezwać wykonawcę do złożenia wyjaśnień.

Jednocześnie trzeba podkreślić, że to, że kryterium co najmniej 30% niższej ceny zostało spełnione, nie oznacza, że cena jest rzeczywiście rażąco niska – to zostanie ustalone później, przy wzięciu pod uwagę indywidualnych okoliczności. Jeśli uznane zostanie, że cena jednak jest rażąca, wykonawcy przysługuje oczywiście prawo do odwołania.

Prowadzenie sporu przed KIO – jak przebiega?

Spory odnośnie do rażąco niskiej ceny prowadzone są przed Krajową Izbą Odwoławczą. Nie da się ukryć, że prawo zamówień publicznych należy do stosunkowo skomplikowanego, stąd też lepiej nie brać udziału w takich sporach samodzielnie, a za pośrednictwem profesjonalnego prawnika (radcy prawnego, adwokata).

Dlaczego? Żeby sprawa zakończyła się sukcesem, trzeba do niej odpowiednio podejść. Przeanalizować nie tylko stan faktyczny w danej sytuacji, a także samo prawo zamówień publicznych, ale także już ugruntowaną linię orzeczniczą KIO. Tylko to pozwoli przyjąć odpowiednią strategię i zmaksymalizować prawdopodobieństwo, że Izba ostatecznie podejmie korzystną dla danej firmy decyzję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.